Świadczeniodawcy zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) informują o warunkowym wznowieniu przyjęć nowych, dorosłych pacjentów przebywających na oddziałach szpitalnych i zakwalifikowanych do domowej wentylacji mechanicznej (DWM). Przyjęcia pacjentów rozpoczną się od 30 kwietnia 2026 r.
"Nieuczciwe nie jest ratowanie życia pacjentów ponad limit – nieuczciwe jest tworzenie takich limitów w obszarze świadczeń ratujących życie!" - takie słowa skierowała do Minister Zdrowia grupa posłów Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość (Agnieszka Ścigaj, Krzysztof Ciecióra, Anna Dąbrowska-Banaszek, Maria Koc, Marzena Anna Machałek, Robert Warwas, Łukasz Kmita) w interpelacji w sprawie dramatycznego kryzysu finansowania domowej wentylacji mechanicznej i zagrożenia życia tysięcy pacjentów.
"W całej Polsce ośrodki wstrzymują przyjęcia nowych dorosłych pacjentów korzystających z respiratorów w domu. Pieniędzy z NFZ-u nie wystarcza nawet na leczenie tych, którzy są już objęci taką terapią. Chorzy utknęli w szpitalach, a lekarze alarmują o systemie, który przekroczył punkt krytyczny" - opisuje TVN24.pl
18-letni Piotr jest od dzieciństwa osobą z niepełnosprawnością umysłową i fizyczną w stopniu znacznym. W połowie stycznia trafił do Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku. Miał zapalenie płuc. - Piotrek ma dużą skoliozę i okazało się, że przez ucisk jedno z płuc było niedotlenione, zbierał się w nim dwutlenek węgla. W trakcie pobytu w szpitalu potrzebne było u niego wyłonienie tracheostomii, ponieważ stan zaczął się pogarszać, spadała saturacja. Piotrek musiał być reanimowany. Cały czas potrzebuje respiratora. Był zaintubowany od momentu, kiedy tu trafiliśmy - relacjonuje w rozmowie z tvn24.pl jego matka, Joanna Szatkowska.
Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) informuje, że sytuacja pacjentów skierowanych do domowej respiratoroterapii ulega dalszemu pogorszeniu. Z każdym tygodniem rośnie liczba chorych kwalifikowanych przez szpitale do wentylacji domowej, którzy nie mogą znaleźć świadczeniodawcy gotowego ich przyjąć. W większości województw tworzą się już kolejki pacjentów oczekujących na oddziałach szpitalnych na objęcie opieką domową. Podczas gdy Minister Zdrowia, za pośrednictwem Konsultant Krajowej w dziedzinie chorób płuc, twierdzi, że nie ma problemu, Związek w tym samym czasie przesyła Narodowemu Funduszowi Zdrowia szczegółowe dane pacjentów, którzy od 15 stycznia utknęli na oddziałach szpitalnych.
Ogłoszona przez Szpital Miejski Specjalistyczny im. Gabriela Narutowicza w Krakowie decyzja o czasowym zawieszeniu funkcjonowania Oddziału Chorób Wewnętrznych i Chorób Płuc oraz Oddziału Chorób Płuc z Onkologią — spowodowana brakiem lekarzy — jest kolejnym sygnałem pogłębiającego się kryzysu w opiece nad pacjentami z chorobami układu oddechowego w Małopolsce. OZŚWM od wielu miesięcy alarmował, że Małopolska jest regionem najbardziej obciążonym i najbardziej zagrożonym przerwaniem ciągłości opieki. Zawieszenie dwóch oddziałów pulmonologicznych w jednym z największych krakowskich szpitali jest sygnałem, że system nie ma żadnych rezerw kadrowych ani finansowych.